Wielu z nas wciąż nie stać na zakup mieszkania czy samochodu bez konieczności zaciągania kredytu w banku

Opowiada historię pewnej damy, żony więzionego w oflagu polskiego oficera, którą dokwaterowany przymusowo lokator – oficer niemiecki – szantażem zmuszał do towarzyszenia mu w różnych publicznych miejscach. Chociaż coś zaczęło się już dziać. Czas płynie nieubłaganie, coraz trudniejsze staje się dotarcie do kobiet, które związane były z niemieckimi żołnierzami. Były to jednak kontakty ograniczone czasowo i ilościowo, sprowadzone do czystej fizjologii.

W ubiegłym roku w Niemczech wydana została monografia profesor Maren Röger pt. Wielu z nas wciąż nie stać na zakup mieszkania czy samochodu bez konieczności zaciągania kredytu w banku. A wiele osób, będących owocem takich relacji, być może nawet nie wie, jaka jest prawda o ich pochodzeniu. Niektórzy żołnierze mieli "przyjaciółki" w każdym kolejnym miejscu stacjonowania. Dokumentują to zdjęcia robione przez amerykańskich żołnierzy, którzy jednak najczęściej nie interweniowali. Władze III Rzeszy zdawały sobie sprawę ze skali problemu, dla Hitlera i Himmlera tworzono specjalne raporty na ten temat. Autorka przez kilka lat badała polskie i niemieckie archiwa, zgłębiając ten temat. Ebba Drolshagen, niemiecka dziennikarka badająca ten temat od lat, stwierdza, że dla młodych mężczyzn, którzy znaleźli się nagle daleko od domu i mogli działać z pozycji zdobywcy, często było to poszukiwanie przygody, łatwego podboju. Dowiadujemy się z nich, że prawie każdy wyższy rangą dowódca na okupowanych terenach Związku Radzieckiego żył w tzw. Już Karski wskazywał na to, że nie wolno pochopnie wyrokować takich sytuacjach. Fragment "Pokochałam wroga" Nie poruszyliśmy jak dotychczas jednej istotnej kwestii. Wiele listów publikujemy w całości. Padały często ofiarą gwałtów, były też przez krótki okres skazywane na karę więzienia ze stworzonego na poczekaniu paragrafu "kolaboracja horyzontalna". Maren Röger nazywa to zjawisko prostytucją bytową. Ale zdarzały się też oczywiście przypadki kobiet, które relacje z Niemcami utrzymywały po to, by dobrze się bawić i mieć dostęp do towarów luksusowych. Ja już nieraz słyszałam za plecami pełny nienawiści szept: "Niemiecka zdzira!". Była wojna, ich mężczyźni byli daleko, o ile oczywiście żyli, a one często miały na utrzymaniu dzieci. Rzeczywistość była jednak zupełnie inna. Rocznie miało się z takich związków rodzić nawet półtora miliona dzieci. Według niektórych badań w Polsce mogło ich być ok. Daniel Olczykowski: Szacuje się, że na świecie żyje około dwu milionów "dzieci Wehrmachtu", czyli dzieci spłodzonych przez żołnierzy niemieckich w okupowanych przez nich krajach podczas II wojny światowej. W powszechnym przekonaniu były one domeną żołnierzy radzieckich. Kobiety te obnażano, obcinano im włosy, malowano na ciele swastyki, zmuszano do opuszczania miejscowości, w których mieszkały. Cały czas mówimy o relacjach, które kobiety utrzymywały dobrowolnie. Tymczasem stacjonujący na stałe w krajach okupowanych żołnierze czy policjanci szukali namiastki normalności. Co ciekawe, żołnierze niemieccy według prawa nie mogli utrzymywać bliskich relacji z kobietami w podbijanych krajach, zwłaszcza na terenach wschodniej Europy.

Jak dobrać fotelik samochodowy? - wykład dr Anny Wieczorek-Baranowskiej

. Jeszcze inne – w celu zdobycia informacji dla podziemnych ugrupowań. Po wojnie, o dziwo, nie było w Polsce "polowań na czarownice", a procesy sądowe, jeśli do nich dochodziło, też odbywały się z powodu innych, dużo poważniejszych zarzutów. Z tym że ta ostatnia następowała zawsze z wyroku sądu, nie za same miłosne stosunki, ale za udowodnione działanie na szkodę narodu polskiego lub żydowskiego. Często sama rozmowa znaczyła dla tych ludzi więcej niż seks. we Francji, gdzie w czasie wojny tolerowano romanse młodych kobiet z niemieckimi żołnierzami, po wyzwoleniu zaś rozpoczęto masowe represje. Jeśli dzielisz się swoją historią lub podsyłasz informacje, które możemy wykorzystać w materiale, wyślij je z aktualnego adresu e-mail i nie zapomnij się podpisać. Tak, to prawda, wojsko niemieckie nie było pod tym względem wyjątkowe. Zapraszali kobiety do kawiarni, na koncerty. Nie miano już takich oporów w stosunku do Polek, Ukrainek, Rosjanek czy kobiet z krajów bałtyckich. Tak, Niemcy z wiadomych względów nie mogli "hańbić rasy", czyli wiązać się z niearyjskimi kobietami. Wielu z nas wciąż nie stać na zakup mieszkania czy samochodu bez konieczności zaciągania kredytu w banku. To była moja decyzja, by wszystko zachować przed ludźmi – i przed Tobą – w tajemnicy. Nie mogłam pozwolić na to, by przylgnęła do Ciebie łatka, by moje wybory rzucały cień na Twoje życie. Szkoda, bo jest już chyba ostatni moment na to, by coś w tym zakresie zrobić. Zajmowano na ten cel często budynki żydowskie, choć Żydówek właśnie z powodów ustaw rasistowskich nie wolno było w takich miejscach zatrudniać. Jest tu jakaś niekonsekwencja. Skala przemocy seksualnej wobec kobiet z ich strony jest jednak nieporównywalna z tym, co działo się w przypadku wojsk radzieckich. Onet.pl przeprasza również za opatrzenie w/w zdjęcia napisem: "romans z niemieckim żołnierzem był surowo zakazany, ale w Polsce żyją dzieci będące owocem takich związków"Redakcja portalu Onet.pl. Kobiety "gorsze rasowo", mimo ustaw zabraniających mieszania krwi, były jednak oficjalnie zatrudniane w domach publicznych dla niemieckich żołnierzy… Władze III Rzeszy podchodziły do tego tematu bardzo pragmatycznie. Pożyczka na 60 dni – jak to działa?. Część kobiet poszukiwała bezpieczeństwa, a związek z Niemcem takie bezpieczeństwo, przynajmniej ze strony niemieckiej, gwarantował. Zupełnie inaczej podchodziły do tego zainteresowane kobiety.

Co Żydzi myślą o Polakach? Kogo obwiniają za Holokaust?

. Taki przypadek opisuje Jan Karski w książce "Tajne państwo", która została wydana jeszcze w czasie trwania wojny. Motywacje jednak były różne. W przypadku kobiet, które wchodziły w relacje intymne z żołnierzami niemieckimi, przyczyną milczenia na ten temat po wojnie był przede wszystkim wstyd. Napisz list: Napisz list do redakcji Bardzo cieszymy się, że chcesz do nas napisać. W wielu zachodnich krajach, zwłaszcza w Niemczech, historycy "oswoili" już ten temat, powstało kilka prac badawczych dokumentujących skalę tego zjawiska. Musiały myśleć o zapewnieniu im jedzenia, ubrania, opału na zimę.

Czesław Mozil: FACET (NIE)POTRZEBNY OD ZARAZ

. Niemieccy żołnierze wielokrotnie dokonywali jednak gwałtów, o czym również niewiele się mówi. Wymogi wobec klientów. Jednak jej praca nie została jeszcze u nas przetłumaczona, nie widziałam też tego typu monografii polskiego autora, choć wielu historyków sygnalizuje istnienie problemu i konieczność jego zbadania. W Polsce wciąż jest to tabu. Rozumiał, jak koszmarne musiało być życie tej kobiety – z jednej strony cierpiącej na skutek wojny wywołanej przez Niemców, z drugiej – potępianej przez Polaków. I owszem – często jest w ten sposób wykorzystywana. Do podobnych scen dochodziło też w Danii, Norwegii, Finlandii czy Holandii. Jednym z pierwszych działań na terenie podbitej Polski była rejestracja prostytutek oraz zorganizowanie sieci domów publicznych.

Märkused