Bycie obywatelem Rzeczypospolitej Polskiej

Wyznaczona prawnie pozycja obywatela stała się dziś czymś tak zwyczajnym, iż nie wzbudza większych emocji. Wolność otwierająca drogę do aktywności obywatelskiej oznaczała przede wszystkim uwolnienie się od trudu i nieustannej troski związanej z zaspokajaniem potrzeb naturalnych. Być obywatelem znaczy dzisiaj wiedzieć, jak nim być.

Jan Sowa: na bycie obywatelem mamy 10 minut dziennie.

. Pod tym pojęciem rozumiem tę całą działalność ludzi, która nie jest nikomu nakazana, którą ludzie-obywatele wykonują z własnej, nieprzymuszonej woli. Jesteśmy przekonani, że tylko w tym obszarze zrealizować możemy nasze indywidualne upodobania i uczucia, kierując się własną, a nie cudzą wolą. Wiedza ta sprawia, że obywatel nie jest jak „chorągiewka”, ma ugruntowane poglądy i nie ulega negatywnym czynnikom zewnętrznym. Dobry chrześcijanin oprócz tego, że jest wierzący powinien swoim zachowanie dawać świadectwo Bogu i bliźnim. Jak twierdzi Stephen Macedo, profesor Uniwersytetu Harvarda, liberalne państwa oczekują od obywateli pewnego poziomu uczestnictwa oraz pewnego rodzaju cnoty; interpretacja prawa i ocena decyzji podjętych przez interpretatorów jest sprawą każdego obywatela. Zdjęcia: Piotr Molęcki/"Gazeta Wyborcza" Grafika: Joanna Jaszuńska Prof. Podsumowując, do cnót obywatelskich należą: działalność dla dobra innych, uczciwość, prawdomówność, tolerancja, odpowiedzialność, lojalność oraz odwaga. Oznacza to na przykład, iż nie chcą korzystać ze swych obywatelskich, politycznych praw i nie uczestniczą w wyborach. Bo choć przysługują one człowiekowi z natury, tylko wspólnota polityczna ma moc ich realizowania lub łamania. Dobry obywatel to taka osoba, która wypełnia swoje powinności względem państwa a także czynnie uczestniczy w „życiu” społecznym, państwowym. Wielu ludziom wydaje się więc, iż wolność prywatną mogą sobie zapewnić, broniąc się przed polityką, nie biorąc w niej udziału. Obywatelskie obowiązki traktują jako uciążliwą powinność. Sądzę, że gdyby każdy przeciętny obywatel postarał się choć trochę być takim „dobrym obywatelem” sytuacja Polski byłaby zupełnie inna. Tworząc ideał "dobrego obywatela", starożytni realistycznie oceniali skłonność ludzi do kierowania się własnymi interesami. Jest to podstawa do wszystkiego co nas otacza. Wiedzy na temat obecnej sytuacji a państwie, gminie, w jego środowisku. Pod pojęciem „być uczciwym wobec samego siebie” rozumiem żyć w prawdzie, bez zakłamania, nie oszukiwać. Ludzie mają różne, często odmienne zdania, wyznają różne religie, prowadzą odmienne style bycia i każdy dobry obywatel szanuje ich wole. Najszerzej pojmują ją liberałowie, według których mieści się w niej nie tylko prawo do wyboru władzy politycznej, ale także do jej kontroli przez "patrzenie jej na ręce". Bez niej nikt nie może być dobrym człowiekiem, a co dopiero dobrym obywatelem. Otóż w starożytności i nawiązujących do niej średniowiecznych teoriach wolność wiązano przede wszystkim ze sferą polityczną. Bez odpowiedzialność nic by się nie udało zrobić porządnie.

Obywatele, będąc żywotnie zainteresowani trwaniem takiej politycznej wspólnoty gwarantującej im wolność i własność, gotowi byli chronić ją nawet kosztem swego życia. Gdy ktoś dogłębnie ją rozważy, zrozumie prawdę tych słów, zacznie i „żyć dla innych”. Są potrzebni ludzie, którym naprawdę zależy na poprawie sytuacji w kraju i są gotowi poświęcić swój wolny czas, by osiągnąć ten cel. Jest to przede wszystkim działanie dla innych ludzi. To z ich perspektywy widać dopiero, iż obywatelstwo nadal jest przywilejem. Dopiero po chwili zastanowienie dochodzimy do wniosku, że każdy obywatel w każdym wieku może zrobić bardzo dużo dla siebie, społeczeństwa, kraju. Bycie obywatelem Rzeczypospolitej Polskiej.

Co to znaczy być dobrym obywatelem? „ -

. podczas wyborów parlamentarnych czy tak jak miało to miejsce w zeszłym roku w Polce- referendum w sprawie wejścia naszego kraju do Unii Europejskiej. Stawiać dobro innych ponad własne. Ponadto dobry obywatel winien starać się aktywnie uczestniczyć w życiu swojego kraju, interesować się jego sytuacją, w miarę możliwości pomagać, znać swoje prawa i wywiązywać się z obowiązków. Jeśli człowiek chce, aby jego życie prywatne było spokojne, aby zachowana była jego własność, godność i nietykalność osobista, to może się o to starać jedynie poprzez uczestnictwo w życiu publicznym. Sądzę, że gdyby każdy obywatel w państwie chociaż w najmniejszym stopniu starał się uczestniczyć w życiu społecznym czy też działał na rzecz swojego otoczenia to nasz kraj rozwijałby się w jak najlepszym kierunku. Jest to połowa sukcesu, by być dobrym człowiekiem, dobrym obywatelem. Mimo zasadniczych różnic, jakie dzielą współczesne teorie polityczne, na przykład liberalizm i republikanizm, coraz większą wagę przywiązuje się do idei obywatelstwa aktywnego. Od początku istnienia pojęcia polityki, czyli od starożytnej Grecji, wspólnotę "wolnych i równych" określało prawo, ono też chroniło ją, co oznaczało, iż trzeba było spełniać pewne warunki uczestnictwa w niej. Zdanie sobie z tego sprawy być może pozwoli odkryć nowe znaczenie obywatelskich praw, nada nowy sens w spełnianiu obywatelskich obowiązków i wytrąci ludzi z politycznej bierności. Można na wiele innych sposobów jednak uczestniczyć w życiu społecznym swojej najbliższej okolicy i tym samym przyczyniać się do jej rozwoju, co pośrednio przyczynia się również do poprawy sytuacji w państwie. Dysponując taką wiedzą, można dopiero zobaczyć, że na przykład aparat administracyjny, który jawi się jako opoka władzy państwowej, jej narzędzie wymierzone w obywatela, służyć powinien jako pośrednik między obywatelem i władzą. Bez niej nie jest w stanie ocenić rozmiaru potrzeb. Wolność wiążemy dzisiaj raczej ze sferą prywatną. Sądzę, że jeśli człowiek posiada te wszystkie cechy może nazwać siebie dobrym obywatelem. Oprócz tego, uważam, że taka mała działalność każdego obywatela może objawiać się również poprzez angażowanie się choćby w różnego rodzaju akcje, podpisywanie petycji, które mają na celu poprawę sytuacji obywateli itp. A ponieważ zarówno roztropność oraz sprawiedliwość, jak i męstwo są cechami wieku dojrzałego, obywatelem można było zostać dopiero po osiągnięciu odpowiedniego wieku. Zasadnicza zmiana dokonała się pod wpływem chrześcijańskiej koncepcji człowieka.

Mohamed Atoun: “Na bycie obywatelem trzeba zasłużyć” ROZMOWA

. Jednak uważam, że taka „regułka” jest w stanie określić tylko kim jest obywatel. Nie należy bać się głosić swoje poglądy, a przede wszystkim nie wolno bać się ich bronić. Nie oznacza to bynajmniej zgadzania się ze wszystkim, co czyni władza. Kolejną cnotą obywatelską jest odpowiedzialność. Starożytne wspólnoty polityczne były na tyle małe, iż podstawą ich działania mogła być demokracja bezpośrednia. Jej członkami, czyli obywatelami zarówno w Grecji, jak i w starożytnym Rzymie, mogli zostać jedynie wolni mieszkańcy lub - miasta-państwa. Uważam jednakże, że za określeniem „dla dobra wspólnego” kryją się jeszcze inne wartości, które niezbędne są do tego, by nazwać się „dobrym obywatelem”. Według mnie wypełnianie jedynie powinności wobec kraju nie wystarczy, by można się było nazwać dobrym obywatelem. Jest to między innymi płacenie podatków a także służba wojskowa. Dla niego bowiem miłość ojczyzny łączy się raczej z tożsamością narodową, dobrym obywatelem zaś jest ten, kto płaci podatki i nie zakłóca spokoju publicznego, kto umie korzystać ze swych praw i z konieczności poddaje się określonym przez ustawy obowiązkom. Wszyscy obywatele brali udział w podejmowaniu decyzji, zasiadali w sądach oraz jako żołnierze uczestniczyli w prowadzonych wojnach. Co więcej, ponieważ utrzymywany jest z pieniędzy podatników - także reprezentować raczej ich interesy niż samej władzy. Człowiekowi, który skłamie i to kłamstwo wyjdzie na jaw nikt już więcej nie zaufa. Wprawdzie różnica między obszarem politycznym, pojmowanym jako część sfery publicznej a obszarem prywatnym stanowi jeden z najważniejszych elementów nowoczesnego państwa, jednak zmieniło się ich rozumienie. Niebiosa z rzadka jednak interweniują bezpośrednio w porządek świata. Tak właśnie, mając poczucie wolności, chcemy wybierać partnera, sposób życia i sposób, w jaki urządzamy własne mieszkanie. Kolejną, uważam, że niezbędną, cechą dobrego obywatela jest tolerancja. Stracone zaufanie bardzo ciężko jest później odzyskać. W pewnym sensie od jego wyboru - być obywatelem czy nie - zależy nawet samo jego człowieczeństwo. Oprócz „typowych” obowiązków, obywatelskich, które sprawiają, że życie w państwie toczy się poprawnie, istnieje wiele sfer, w których działalność obywatele jest „mniej typowa”. Innymi słowy mówiąc, dobry obywatel nie ocenia człowieka po wyglądzie, ale patrzy na niego jako na jednostkę społeczną równą sobie. Sądzę, że dobry obywatel powinien posiadać te cechy, a przynajmniej starać się je w sobie kształtować. * W państwach liberalnej demokracji za jedno z podstawowych praw politycznych uważa się prawo do obywatelskiego nieposłuszeństwa. Jeszcze dla Dantego w czternastowiecznej Europie najwyższym dobrem dla człowieka na ziemi było zostać obywatelem. Bez nich również nie można nazwać się dobrym obywatelem. Oczywiście, że jest to bardzo trudne, ale równocześnie bardzo ważne. Że nie jest to tylko teoretyczna konstatacja, przekonują nie tak odległe doświadczenia historyczne. Nie wystarczy, że chodzi jedynie do kościoła. Dlatego sądzę, że jedną z form powinności wobec państwa jest właśnie czynne włączanie się w życie kraju. Może jedynie wtedy, gdy - jak w przypadku emigrantów i uciekinierów - jawi się ona jako nieosiągalne dobro i nadzieja na przyzwoite życie. Ma pewne prawa, ale i obowiązki wobec państwa. Pomiędzy Mszami Świętymi również powinien stosować się do Przykazań Bożych, ale nie robić tego „na pokaz”, ale z własnego przekonania, z własnej wiary. To jego decyzje w sferze politycznej mają bowiem wpływ na to, czy będzie wiódł życie wespół z taką społecznością, która przestrzega podstawowych praw człowieka. Wracając do sentencji Monteskiusza mogę bez wahania powiedzieć, że jest ona w dzisiejszych czasach jak najbardziej aktualna, a stosowanie się do jej słów świadczy o dojrzałości obywatelskiej. Nie może ona w pełni określić tak dokładnie co robi i jak powinien zachowywać się obywatel. Najbardziej przydatną wydaje się obecnie obywatelska świadomość, którą osiągnąć można przez obywatelską edukację. Stąd do cnót obywatelskich oprócz roztropności i sprawiedliwości, które ułatwiały podjęcie słusznych decyzji i wydanie właściwych wyroków, zaliczono także męstwo. Dlatego też obywatel powinien być odpowiedzialny, by można było mu zaufać, powierzyć jakieś zadanie. Nie jest obojętna na sprawy, które może nie dotyczą jej bezpośrednio, ale całego społeczeństwa. Wiele z tych elementów wspólnie tworzących klasyczne pojęcie obywatela pozostało w nim do dzisiaj, choć inne jest ich teoretyczne uzasadnienie i umocowanie prawne. Uważam również, że oprócz tych „typowych” i mniej „typowych” działań obywateli są jeszcze te, których na pierwszy rzut oka nie można zauważyć, które uwidaczniają się wraz z poznawaniem danego człowieka. Oprócz kierowania się dobrem innych, dobry obywatel powinien posiadać takie cechy jak uczciwość. Przede wszystkim, w mojej opinii, dobry obywatel zanim cokolwiek zacznie robić potrzebuje wiedzy. Dobry obywatel na pewno musi o tym wiedzieć, gdyż nie może zaistnieć taka sytuacja, że nie pomoże komuś, bo dana osoba jest innego wyznania, albo nie jest na tyle zamożna by mogła wynagrodzić tę pomoc. Mowa tu o lojalności obywatelskiej przejawiającej się choćby nie ukrywaniu swojej narodowości przebywając gdzieś za granicą. Być może współczesny czytelnik uznałby je jednak za trochę egzaltowane. Sądzę, że to właśnie od nich ludzie powinni zaczynać kształtować swój wizerunek dobrego obywatela. Dodatkowym atutem tego rodzaju faktoringu jest możliwość wydłużenia terminu płatności aż do 120 dni. Taka osoba jak ta, nawet nie wie, jak bardzo się myli. Bycie uczciwym wobec innych, a także wobec samego siebie jest niezwykle istotne. Dzięki poświęceniu i odwadze można zdziałać bardzo dużo dla dobra kraju, społeczeństwa. Uznaje również, że każdy człowiek jest wolny, dlatego też może wyrażać swoje poglądy na dane sprawy, które nie koniecznie muszą być zgodne ze swoimi. Ogólnie rzecz biorąc każdy człowiek powinien cechować się uczciwością, prawdomównością. Podejmuje się również starania, aby obywatele coraz szerzej uczestniczyli w sprawowaniu władzy. Do cnót obywatelskich należy również lojalność wobec państwa, społeczeństwa. Współczesne masowe demokracje dawno już zatraciły bezpośredni charakter, stąd trudno ludziom dostrzec związek między ich działalnością obywatelską a kształtem politycznej wspólnoty, której są członkami. Tak samo dobry obywatel- poza wyborami parlamentarnymi, działalnością „dla dobra wspólnego” powinien mieć, już wspomniane, cnoty obywatelskie. Wiedza o sposobie funkcjonowania państwa, prawach i obowiązkach obywatela pozwala w pełni z tego stanu korzystać. Powinien również jako jednostka społeczna słuchać innych ludzi, umieć dyskutować, starać się rozwiązywać problemy, umieć współpracować. Czasami naprawdę nie trzeba zbyt wiele.

BYĆ OBYWATELEM - BARBARA MARKIEWICZ - Wiedza i Życie - 11/1996

. W zgiełku parlamentarnych dyskusji, podsycanym przez media, trudno zorientować się także, czym ma być wspólne dobro i jakie działania mogą je chronić. Jednak najważniejszym elementem obywatelskiej edukacji powinno być uświadomienie ludziom, iż ich wolność w sferze prywatnej realizuje się nie w opozycji, lecz poprzez wolności obywatelskie. Słusznym stwierdzeniem jest, że porządny obywatel spełnia te obowiązki. Według mnie, bowiem, słowo „obywatel” można rozumieć dwojako. Oczywiście nie w sensie dosłownym, ale można posłużyć się takim przykładem dla zobrazowania sytuacji. Na ogół emigruje się przecież do krajów, gdzie gwarantuje ono włączenie do wspólnoty "wolnych i równych". Być może właśnie ta powszechność praw obywatelskich oraz coraz szerszy ich zasięg sprawiły, iż status obywatela nie wzbudza dzisiaj szczególnej dumy, nie łączy się także z poczuciem wyróżnienia. Nie wdając się w szczegółowe rozważania nad przyczynami, które doprowadziły do dewaluacji tego pojęcia, warto sobie uświadomić, iż w procesie kształtowania się nowoczesnej koncepcji państwa dokonało się znamienne odwrócenie znaczeń. InCredit udziela pożyczek od 3 do 12 miesięcy. Santander Consumer Bank Starachowice. Prawa obywatelskie konstruowano uwzględniając prawa człowieka, choć proces ich uzgadniania wcale nie jest jeszcze zakończony. Sądzę, że każda forma aktywnego udziału w życiu społecznym jest jak najbardziej pozytywna i prowadzi do rozwoju kraju. Do takiej działalności można zaliczyć choćby uczestniczenie w życiu dzielnicy. Warto pamiętać, iż prawa obywatelskie dla kobiet zostały uwzględnione w konstytucjach dopiero po I wojnie światowej, całkiem niedawno zaś zniesiono ograniczenia rasowe w korzystaniu z praw obywatelskich w Republice Południowej Afryki. Oczywistym jest dla mnie, że człowiek, któremu zależy na losach naszego państwa, na jego przyszłości, nie siedzi bezczynnie, myśląc sobie, że jego ta sprawa nie dotyczy albo, że jeden głos i tak o niczym nie zadecyduje. Gdyby każdy patrzył na „koniec własnego nosa” i interesował się jedynie sobą, to oprócz tego, że nic nie dałoby się zrobić porządnie to w dodatku ludzie byliby nieszczęśliwi. Na przekształcenie zaś w sferze politycznej i prawnej wpłynęło nowe ujęcie roli obywatela w trakcie amerykańskiej wojny o niepodległość i Rewolucji Francuskiej. Człowiek jeśli się czegoś podejmuje musi być tego świadomy, musi być za to odpowiedzialny. Bycie „dobrym obywatelem”, bowiem, jest jak bycie dobrym chrześcijaninem. Sfera publiczna natomiast dla wielu z nas oznacza przymus komunikowania się i współżycia z ludźmi, których poglądów czy obyczajów nie akceptujemy, czujemy się w niej skrępowani konwenansami i związani prawem, któremu czasami odmawiamy słuszności

Märkused