Wtorek, 2 lutego 2010, autor:
Kati 



Zbrodnia i kara - Crime and Punishment„Zbrodnia i kara” („Crime and punishment”) jest powieścią z 1866 roku autorstwa najwybitniejszego z rosyjskich pisarzy Fiodora Dostojewskiego. „Zbrodnia i kara” jest opowieścią, w której pisarz chciał przedstawić z psychologicznego punku widzenia życie i psychikę osoby po popełnieniu zbrodni. Po przeczytaniu powieści orientujemy się, że tak naprawdę karą za zbrodnię nie jest zakład karny tylko więzienie w naszym własnym umyśle, który prześladują wyrzuty sumienia. Głównym bohaterem powieści jest Rodion Raskolnikow. Z treści „Zbrodni i kary” dowiadujemy się, że Rodia (tak był nazywany) niegdyś studiował, jednak owych studiów zaprzestał w wieku dwudziestu trzech lat. Kierunkiem jego studiów było prawo. Raskolnikow nie miał ojca, jednak dostawał wspaniałą miłość i opiekę od swojej matki Pulcherii Aleksandrownej oraz swojej siostry Awdotii Romanownej (z powieści kojarzymy ją jako Dunię). Raskolnikow mógł zawsze liczyć na wsparcie duchowe oraz finansowe od matki i siostry. Największe poświęcenie, szczególnie ze strony siostry jest widoczne na samym początku powieści. Rodia dostaje wtedy list, z którego dowiaduje się, że jego siostra planuje zamążpójście. Rodia dobrze wie, że siostra nie kocha swego narzeczonego. Chce jednak za niego wyjść, aby zapewnić stabilizację finansową bratu. A tak się składa że narzeczony Dunii jest osobą bardzo zamożną i sam wspominał o chęci wsparcia finansowego jej brata, Rodiona. Ponadto przyszły mąż Dunii posiadał znaczące kontakty, dzięki którym Rodion mógłby po ukończeniu studiów załapać się na jakąś dobrą praktykę prawniczą. Jednak nic z tych rzeczy nie podoba się naszemu głównemu bohaterowi. Nie chce on, aby siostra się poświęcała i nie chce także pomocy od nikogo innego. Dlatego, aby zdobyć jakiekolwiek środki na swoje utrzymanie zanosi wartościowe dla niego przedmioty do lichwiarki. Osoby trudniące się lichwą były odbierane bardzo negatywnie przez społeczeństwo, jednak w tamtych czasach nie można było sobie wyobrazić, by ich nie było. Praca lichwiarza polegała na skupowaniu różnych przedmiotów. Były to najczęściej nie tyle drogocenne, co bardzo ważne pamiątki. Ludzie, którzy chodzili po pieniądze do lichwiarza były osobami, którzy już naprawdę nie wieli innego wyjścia, nie mieli pieniędzy nawet na jedzenie. Następnie kiedy troszkę się odkuwali, przychodzili z powrotem do lichwiarza/lichwiarki by odzyskać swoją pamiątkę, którą byli zmuszeni zastawić. Wtedy musieli zapłacić lichwiarce kwotę, która o wiele przekraczała to, ile od niej pożyczali. Na tym właśnie wzbogacali się lichwiarze. Wiedzieli, że ludzie zapłacą im każde pieniądze, żeby tylko odzyskać swoje pamiątki rodzinne czy też inne drogocenne rzeczy. Rodia o tym bardzo dobrze wiedział, mało tego, doświadczył nieuczciwości lichwiarki na własnej skórze. Raskolnikow od jakiegoś czasu opierał swoje życie, swoje poglądy oraz przemyślenia na jednej ideologii. Została ona nawet opublikowana na łamach czasopisma. Ideologia Raskolnikowa opierała się ma przekonaniu, że świat a konkretnie ludzie dzielą się na dwie grupy: pierwszą grupą są geniusze, ludzie wykształceni którzy wnoszą coś do świata. Natomiast drugą grupą są zwykli szarzy ludzie tak zwane „wszy”. Druga grupa ludzi jest zdecydowanie grupą negatywną. Do niej Rodion zaliczył takie osoby jak lichwiarka. Natomiast w pierwszej grupie umieścił on samego siebie. Ogólna zasada ideologii stworzonej i wykreowanej przez głównego bohatera usprawiedliwiała zamordowanie „wszy”, czyli na przykład lichwiarki przez osobę z grupy wykształconych. Raskolnikow wychodził z założenia, że zbrodnia nie powinna być karana powinna być wręcz chwalona gdyż ktoś ma siłę i odwagę by uwolnić świat i ludzi od takich wszy jak na przykład lichwiarze. Rodion w pewnym momencie dochodzi do wniosku, że to właśnie musi zrobić. Sprawi to, że życie będzie lepsze. Tak wkręcił się w swoją ideologię, że kompletnie nie przewidział tego co może się stać. I nie chodzi tu już o to nawet, że jego plan zamordowania nie końca odbył się tak jak powinien. Ale Rodion kompletnie nie zdawał sobie sprawy z tego, że umieścił siebie w grupie osób lepszych to nadal był człowiekiem i nadal miał sumienie, które od momentu popełnienia zbrodni nie przestanie go męczyć. Warto także zaznaczyć, że chociaż Rodion silnie ustawał przy swojej ideologii, to do morderstwa pchała go też myśl o swojej przerażającej sytuacji materialnej. Lichwiarka bądź co bądź była osobą posiadającą dużą ilość wartościowych rzeczy. Rodion potrzebował pieniędzy przede wszystkim na to, aby móc spokojnie ukończyć studia, aby nie stać się „wszą” tak jak inni. Bardzo się tego bał. Nie zdawał sobie jednak wcześniej sprawy , że dopuszczając się takiej zbrodni jak morderstwo przestanie się czymkolwiek różnić od lichwiarki, która żerowała na ludzkim nieszczęściu i sam stanie się wszą. Tak więc, Rodion Raskolnikow zaplanował jak i gdzie pozbawi lichwiarkę życia. Wszystko przebiegało prawie bez problemów. Rodion dostał się do mieszkania Alony i zabił ja przy użyciu siekiery. Jednak zdarzyła się rzecz której się nie spodziewał. Przybyla do mieszkania siostra lichwiarki, Lizawieta. Nie myśląc długo Rodion zadźgał ją tak samo jak poprzedniczkę. Tłumaczył sobie to tym, że po prostu nie miał wyjścia. Przecież Lizawieta powiedziałaby policji kto zamordował jej siostrę. Pomimo małej „wpadki” Raskolnikow ucieka z mieszkania, nikt go też na szczęście nie zauważa. Jednak dzieje się coś, z czym Rodion nie może sobie poradzić. A mianowicie planując zbrodnię planował także to - co i w jaki sposób ukradnie z mieszkania lichwiarki. Natomiast, kiedy był już na miejscu zbrodni dopadło go takie zdenerwowanie, że w sumie zabrał ze sobą tylko kilka rzeczy. Strach zaczyna nim sterować, tak że Rodion ucieka i pozostawia w mieszkaniu ogromną ilość gotówki, trzymaną przez Alonę w pudełku. Wtedy nasz bohater orientuje się, że wszystko nie jest takie proste jak jemu się wydawało. Człowiek jest tylko człowiekiem i w skrajnych momentach czy nerwowych sytuacjach może przestać myśleć racjonalnie. Jednak i te skradzione przedmioty nie przynoszą mu radości ani satysfakcji, a wręcz przeciwnie. Rodion czuje do nich ogromne obrzydzenie. Poza tym nadal kieruje nim strach, który podpowiada mu aby nie brać przedmiotów ze sobą, ponieważ są one dowodem zbrodni. Rodion postanawia ukryć zrabowane rzeczy pod kawałkiem kamienia gdzieś w niedalekiej bramie. Nasz bohater wraca do domu z myślą, że strach utrata zdolności racjonalnego myślenia oraz ogólne złe samopoczucie fizyczne oraz psychiczne jest wynikiem chwilowego skoku ciśnienia, adrenaliny. Jednak myli się on niewyobrażalnie. Z dnia na dzień, pomimo tego, że stara się o tym nie myśleć i zapomnieć jest coraz gorzej. Z początku Raskolnikow chodzi rozdrażniony wydaje mu się, że każdy go podejrzewa. Ludzie za nim chodzą, obserwują go. Strach przed tym, że ktoś się dowie a on będzie musiał ponieść zasłużoną karę przeradza się w prawdziwą paranoję. Raskolnikow jest wyczerpany psychicznie, ciągłe myśli o tym co zrobił i co może go spotkać. Rodion dostaje bardzo wysokiej gorączki. Po jakimś czasie dochodzą do tego także majaki. Jednak aby całkowicie się nie załamać stara się usilnie wierzyć w to, że zrobił coś dobrego, że jego ideologia jest prawdziwa. Pomimo, że sprawa wychodzi w końcu na jaw, Rodion który trafia do więzienia nawet tam nie potrafi zrozumieć jak wielką zbrodnię popełnił. Uważa, że ludzie nie rozumieją jego ideologii i źle go oceniają. Jedyną osobą dzięki której Rodion staje na nogi jest Sonia. Sonia pochodzi z bardzo ubogiej rodziny i aby jej rodzina i rodzeństwo miało co jeść, trudni się prostytucją. Można powiedzieć, że nie ma innego wyjścia bo jakiejkolwiek innej pracy bez wykształcenia by nie znalazła. Sonia robi to tylko dlatego, żeby rodzina miała za co żyć. Jest jej z tym bardzo źle. Jest bardzo wierząca, znająca Pismo Święte osobą. Sonia pomaga Raskolnikowi najbardziej w momencie kiedy jest już na skraju wyczerpania psychicznego. Jedynym rozwiązaniem które może go wyzwolić z tego stanu jest według niego zwierzenie się komuś o tym co zrobił. Uważa, że wtedy ciężar zbrodni rozłoży się na dwie osoby. Potrzebuje jednak kogoś niesamowicie zaufanego i wybiera Sonię która oczywiście nie potępia go i nie zdradza jego tajemnicy. Pomaga mu zrozumieć co zrobił, uświadamia go, że ideologia, przy której obstawał jest błędna. Jednak największą jednak pomoc, którą Rodion otrzymuje od Soni odnośnie tej sprawy jest chwila w której dyskutując Sonia sięga do Pisma Świętego. Stara się ona wytłumaczyć Rodionowi, że pomimo zbrodni ma szansę na odpuszczenie win i bycie szczęśliwym. Jednak musi przyznać się do winy. Tak też robi nasz bohater. Policja dowiaduje się jak zbrodnia dokładnie wyglądała. Raskolnikow otrzymuje wyrok ośmiu lat na Syberii. Na Syberii na bardzo dużo czasu na przemyślenia, żałuje bardzo tego co zrobił. Ponadto żyje cały czas miłością do Soni i ma nadzieję, że po powrocie będzie mógł być z nią szczęśliwy. Realia, które mogliśmy obserwować w tamtych czasach w Rosji pozwalają nam na określenie konkretnej daty rozpoczęcia się wydarzeń, które opisuje Fiodor Dostojewski w „Zbrodni i karze” („Crime and punishment”). Tak więc życie Raskolnikowa, które zaczynamy poznawać z powieści rozpoczyna się w poniedziałkowych godzinach wieczornych dnia siódmego lipca 1865 roku. Kolejne zdarzenia mają miejsce przez następne czternaście dni. Podsumowując pragnę powiedzieć, że powieść jest niezwykle poruszająca i zapadająca w pamięć. Podejście psychologiczne do powieści przez jej autora jest –uważam- genialne i bezkonkurencyjne. Nieprawdopodobne opisy zdarzeń, dokładne i szczegółowe jednak nie nachalne i odstraszające. Przepiękne, jeżeli można takiego określenia użyć opisanie ludzkiej psychiki oraz tego jak się zmienia pod wpływem różnych czynników. Serdecznie polecam.
[
siehe Buch ]
Wtorek, 2 lutego 2010, autor:
Kati 



Opowieści z Narnii - Chronicles of Narnia„Opowieści z Narnii” czy też „Kroniki Narnii” (dosłowne tłumaczenie oryginalnego tytułu „The Chronicles of Narnia”) jest bardzo popularnym cyklem składającym się z siedmiu następujących powieści : „Magician's Nephew” (czyli „Siostrzeniec czarodzieja”), „Lion, the Witch and the Wardrobe” (czyli „Lew, czarownica i stara szafa”), „Horse and His Boy” (czyli „Koń i jego chłopiec”), „Prince Caspian” (czyli „Książę Kaspian”), „Voyage of the Dawn Treader” (czyli „Podróż „Wędrowca do świtu”), „Silver Chair” (czyli „Srebrne krzesło”) i „Last Battle”, czyli „Ostatnia bitwa”. Cały cykl stał się ostatnio szalenie popularny, poszczególne części zostały nawet zekranizowane. I pomimo tego, że z założenia cykl miał być przeznaczony dla dzieci teraz interesują się nim wszyscy, bez względu na wiek. Pierwsza (zekranizowana) część powieści nosi tytuł „Lew, czarownica i stara szafa” (oryginalnie „Lion, the Witch and the Wardrobe”, została napisana w roku 1949 i wydana pierwszy raz w roku 1950). Jest to opowieść o historii rodzeństwa – czwórki zwykłych, przeciętnych jakby się mogło wydawać dzieci. Są to Piotr, Edmund, Zuzanna oraz Łucja Pevansiech. Ich przygoda z niezwykłą krainą Narnią rozpoczyna się, kiedy najmłodsza dziewczynka z rodzeństwa, bardzo ciekawa świata chodzi po domu profesora Kirke’a i całkiem przypadkowo natrafia na szafę, z pozoru wyglądającą oczywiście jak zwyczajny mebel. Okazuje się, że zamiast „pleców” w szafie znajduje się wejście do Narnii. Cała czwórka przechodzi przez szafę, poznaje, to co dzieje się w niezwykłej Krainie i postanawia pomóc lwu Aslanowi. Musi uratować Narnię przed złą Białą Czarownicą, przez której złowrogie rządy w Narnii trwa od wieku niekończąca się sroga zima. Drugą częścią cyklu jest „Książę Kaspian: Powrót do Narnii” (oryginalnie „Prince Caspian” powieść została napisana w roku 1949, a wydana pierwszy raz w roku 1951). Ta część opowiada o ponownej wyprawie rodzeństwa Pevansiech do Narnii. Dzieci zostały wezwane dzięki rogowi jednej z sióstr – Zuzanny. Owego rogu używał Kaspian, aby wezwać na pomoc. Tym razem także potrzebna będzie pomoc w uratowaniu Narnii przed kolejną osobą, która uzurpuje sobie prawo do tronu w królestwie. Jest to teraz wuj księcia Miraz. Na szczęście czwórka naszych bohaterów może liczyć na pomoc mieszkańców Narnii – Narnijczyków oraz lwa Aslana. Kolejny raz odnoszą sukces. Walka ze złem zostaje wygrana. Trzecia część, napisana w roku 1950, a opublikowana pierwszy raz dwa lata później to „Podróż "Wędrowca do Świtu"” (oryginalnie „Voyage of the Dawn Treader”). Tym razem na pierwszym planie spotykamy się z dwójką z czwórki rodzeństwa, a mianowicie z Łucją oraz Edmundem. Towarzyszy im także Eustachy Scrub. Jest on ich kuzynem, a najlepiej określa go jedno słowo: pedant. W Narnii cała trójka przyłącza się do wyprawy, której przewodzi Kaspian. Celem w tym wypadku jest to, aby odnaleźć 7 lordów. Zostali oni niesprawiedliwie wygnani przez złego wuja Kaspiana, Miraza. Wyruszają oni na kraniec świata, do królestwa Aslana, na bardzo niebezpieczne tereny. Wiedzą, że oprócz wszystkich cudowności, jakie zobaczą w Narnii muszą przede wszystkim uważać, żeby nie przypłacić wyprawy własnym życiem. Kolejna część nosi tytuł „Srebrne krzesło” (oryginalnie „Silver Chair” napisana w roku 1951, wydana w roku 1953 po raz pierwszy). Ta część powieści jest pierwszą, a której nie spotykamy się z czwórką rodzeństwa Pevansie. Tym razem Aslan potrzebuje pomocy od Eustachego. To właśnie Eustachy zostaje przywołany do Narnii. Wraz z nim przybywa jego znajoma ze szkolnej ławki Julia Pole. Po przybyciu do Narnii dostają oni 4 wskazówki, które mają im dopomóc w znalezieniu księcia Riliana. Rilian jest synem Kaspiana. Został on porwany 10 lat wstecz. Eustachy wraz z Julią, ryzykują własnym zdrowiem i życiem, aby go odnaleźć. Pomaga im Błotosmętek. Razem udaje im się uwolnić księcia, który został zamknięty i przetrzymywany przez Zieloną Czarownicę. Piąta z kolei część cyklu to „Koń i jego chłopiec” (oryginalnie „Horse and his boy”, napisana w roku 1950, wydana po raz pierwszy w roku 1954). Tym razem treść fabuły powieści przenosi nas w czasie do chwili, kiedy rządziło w Narnii rodzeństwo Pevansie. Jest to era, której początek oraz koniec poznaliśmy czytając ostatni rozdział pierwszej części powieści cyklu, czyli „Lwa, czarownicy i starej szafy”. Powieść opisuje życie konia o imieniu Bree, który jak większość zwierząt w świecie Narnii, mówi ludzkim glosem. Poznajemy także Szasta. Jest to młody chłopak, który wraz z Bree jest niewolnikiem w Kalormenie. Spotkanie chłopca oraz konia jest całkiem przypadkowe, jednak dzięki niemu oboje odzyskują wiarę w to, że kiedyś uda im się powrócić na wolność. Planują ucieczkę. Kiedy wyruszają dokonują szokującego odkrycia. Kalormeńczycy planują napaść na Archelandię. Dzięki koniowi i chłopcu król zostaje na czas uprzedzony o planowanej bitwie. Przedostatnia część całego cyklu to „Siostrzeniec czarodzieja” (oryginalnie „Magician's Nephew”, napisana w roku 1954, a wydana pierwzy raz rok później). Dzięki tej powieści odkrywamy całą Narnię na nowo, ponieważ pokazuje ona początki tej niezwykłej krainy. Dowiadujemy się, że to Aslan ją stworzył oraz odkrywamy, w jaki sposób do takiego cudownego miejsca dotarło zło. Powieść zaczyna się od tego, jak Digory Kirke wraz ze swoją przyjaciółką Polly Plummer przenosi się do innej rzeczywistości, do innego świata. Stało się tak za sprawą magicznych pierścieni, które stworzył wujek Digory. Tamta dwójka nieumiejętnie zaczęła z nimi eksperymentować. W świecie, do którego trafiają napotykają Jadis, którą my, czytelnicy poznajemy jako Białą Czarownicę. Digory i Polly oglądają także na własne oczy to jak Aslan stwarza świat. Dzięki tej dwójce dowiadujemy się wielu istotnych szczegółów dotyczących Narnii. Ostatnia, siódma część cyklu to „Ostatnia bitwa” (oryginalnie „Last battle”, napisana w roku 1953, opublikowana po raz pierwszy trzy lata później, w roku 1956). „Ostatnia bitwa” jest swego rodzaju kroniką wszystkich wydarzeń, jakie się wydarzyły oraz przede wszystkim opisuje koniec krainy zwanej Narnią. Powieść zaczyna się od powrotu Julii oraz Eustachego. Ich powrót jest związany z chęcią uratowania Narnii od Krętacza. Krętacz jest to zwierzę, a konkretnie małpa, która namawia osła Łamigłówka, aby ten udawał Aslana. To doprowadziło do ostatniej, wielkiej bitwy między Kalormenami oraz królem Tirianem. Serdecznie polecam zapoznanie się dokładnie z treścią wszystkich siedmiu części cyklu oraz oczywiście podjęcie wyzwania przeczytania go w oryginale
[
siehe Buch ]
Wtorek, 2 lutego 2010, autor:
Kati 



Śniadanie u Tiffaniego - Breakfast at Tiffany's„Śniadanie u Tiffaniego” (oryginalny tytuł to „Breakfast at Tiffany’s”) autorstwa Trumana Capote jest przepięknym opowiadaniem opowiadającym o miłości dziewczyny i młodego pisarza, którzy pozornie nie powinni mieć ze soba nic wspólnego ponieważ wydaje się, że pochodzą z dwóch różnych światów. Jednak zaprzyjaźniają się a ich przyjaźń przeradza się bardzo szybko w piękne, głębokie uczucie przed którym nie mogą już się dalej bronić. Główna bohaterka, czyli Holly jest naprawdę świetną postacią. Za to przede wszystkim oczywiście wielkie brawa dla autora opowiadania Trumana Capote. Bardzo lubię takie postacie, które przechodzą ogromne metamorfozy podczas całej powieści, opowiadań. Czytelnik na początku poznaję bohaterkę jako pannę lekkich obyczajów, bujającą w obłokach, która nie ma żadnych problemów poza wybraniem kreacji na najbliższą zabawę. Nie ma żadnych obowiązków, chyba, że taki aby znaleźć dla siebie kolejnego adoratora by sponsorować jej zabawę. Następnie poznając młodego pisarza i zaczynając rozmowę z nim Holly zmienia się nie do poznania. Dzieje się tak dlatego ponieważ jej głową i życiem nie żądzą już pieniądze ale wielka miłość, która w pewnym momencie staje się jej największym problemem i dylematem. Szczerze polecam zajrzenie do powieści. Jest naprawdę warta przeczytania, dodatkowo może Was przekonać także to, że jak wiemy doczekała się ekranizacji.
Polecam jeszcze raz i życzę miłego czytania.
[
siehe Buch ]
Niedziela, 17 stycznia 2010, autor:
Ola 



przewodnik ilistrowany po TwilightGenialna ilustrowana książka! Uważam, że jest całkowicie warta swojej ceny. Co prawda jest w języku angielskim i nie do końca wszystko potrafię zrozumieć, ale ilustracje są tak świetne, że dla nich samych mogłabym kupić tą książeczkę. Cieszę się, że trafiłam właśnie tutaj, ponieważ w żadnej innej księgarni internetowej ani stacjonarnej jej nie widziałam. Staram się o nią dbać jak najlepiej, ale od momentu, kiedy przyszła cały czas ją przeglądam i nie mogę się nacieszyć. Rzadko kupuję książki, najczęściej wypożyczam, ale wiedziałam, że takie ilustrowane wydanie muszę za wszelką cenę mieć w oryginale i tylko dla siebie. Chociażby dlatego, że poleca ją Wam osoba naprawdę wybredna, jeżeli chodzi o literaturę, a przede wszystkim o wydawanie pieniędzy na książki, które można wypożyczyć i oddać.
Edwarda trzeba mieć na własność ;-)
[
siehe Buch ]